|
|
Znane kobiety
Aktorki, modelki, piosenkarki i wiele innych pań
zago. Serwis zawierający zdjęcia i filmy erotyczne ze znanymi
kobietami. Podział wg nazwisk.
Aby uzyskać pełny dostęp do serwisu wyślij SMS o treści DM pod numer 79880
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Kolory sexu
Zdjęcia i filmy młodych i spragnionych sexu
dziewczyn o róznych kolorach skóry. Ostre materiały porno W serwisie
kolekcja naprawdę ładnych, soczystych i cukierkowych dziewczyn..
Aby uzyskać pełny dostęp do serwisu wyślij SMS o treści DM pod numer 79880 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
NASTOLATKI
Zdjęcia i filmy młodych i spragnionych sexu
nastolatek. W serwisie kolekcja naprawdę ładnych, soczystych i
cukierkowych dziewczyn.
Aby uzyskać pełny dostęp do serwisu wyślij SMS o treści DM pod numer 79880 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
Określenia "wirtualny seks" używam w odniesieniu do wszelkiego rodzaju
ekspresji seksualnej, od elektronicznej korespondencji erotycznej,
czatów o tematyce seksualnej, po różnego rodzaju aktywność seksualną
między internautami w sieci.
Tutaj skoncentruję się na możliwościach odbywania kontaktów seksualnych
za pośrednictwem komputera podłączonego do internetu, z użyciem
dodatkowej aparatury i wynikającymi stąd ograniczeniami technicznymi lub
odwrotnie - ułatwieniami płynącymi z wykorzystania zdobyczy przemysłu
elektrotechnicznego.
Na ile wirtualny seks może stać się seksem przyszłości, czy ma szansę
wyprzeć tradycyjną ars amandi, czy oferuje jakieś konkurencyjne
innowacje i czy zmieni nasz stosunek do związków partnerskich,
zmodyfikuje naszą seksualność w XXI wieku? Na razie możliwości
wirtualnego seksu są bardzo ograniczone, większość wynalazków nie wyszło
jeszcze poza fazę doświadczalną. Spotkanie kochanków oparte na zasadzie
telekonferencji, to znaczy internetowa transmisja audiowizualna przy
użyciu komputera podłączonego do sieci i jednej kamery lub ich zestawu,
nie zastąpi tradycyjnego zbliżenia.
Partnerzy widzą się na ekranach swoich monitorów i mogą swobodnie
rozmawiać, lecz nie mogą się dotykać, poczucie bliskości nie jest więc
kompletne. Kontakt seksualny (a raczej jego namiastka) z użyciem tej
techniki sprowadza się do obserwacji masturbujących się kochanków,
realizujących ewentualnie wzajemne sugestie, czyli np. dotykających się
w sposób zasugerowany przez partnera itp. Oczywiście, połączenie
telekonferencyjne nadal pozostaje atrakcyjną możliwością dla związków
pozostających przez dłuższe okresy czasu w znacznym oddaleniu, pozwala
bowiem partnerom cieszyć się swoim widokiem, zapewnia bardziej
bezpośredni kontakt niż rozmowa przez telefon, czy wysyłanie sms-ów albo
e-maili. Jednakże z prawdziwego seksu przysłowiowe nici.
Postęp techniczny nie daje jednak za wygraną. Obecnie testuje się
specjalne urządzenia sensoryczne transmitujące informację czuciową za
pośrednictwem podłączonego do nich komputera. I tak, konstruowane są
specjalne kombinezony wyposażone w zbiór kilkudziesięciu czujników
umieszczonych w okolicach erogennych, przekazujących bodźce dotykowe
między partnerami. Czujniki te mogą reagować wysyłaniem stymulacji na
polecenie osoby wpisującej informację dotyczącą pobudzanego miejsca,
klikającej przyciskiem myszki w odpowiedni punkt lub wydającej polecenie
słowne (np. "dotykam twoich piersi", wtedy odpowiadające tej lokalizacji
stymulatory zaczynają wysyłać sygnały elektryczne odczuwane przez
partnera jako dotyk).
Opracowywany jest sprzęt transmitujący bodźce węchowe - czujnik odbiera
wrażenia zapachowe pochodzące z ciała jednej osoby, przetwarza je w
postaci sygnału wysyłanego przez komputer, po "drugiej stronie" znajduje
się odbiornik wychwytujący informację i sterujący odtworzeniem zapachu,
mieszając dostępne, standardowe substancje chemiczne...
Istnieje już możliwość sztucznego wywoływania orgazmu u kobiety. Służy
do tego odpowiedni stymulator, który może zostać wszczepiony przez
chirurga pod skórę pośladków, przekazujący impulsy do nerwów
odpowiadających za przeżywanie uczucia rozkoszy seksualnej. Choć
umieszczenie takiego generatora w ciele pacjentki wymaga operacji
chirurgicznej, to po zminiaturyzowaniu urządzenia, co z pewnością
wkrótce powiedzie się naukowcom, sprzęt taki mógłby być dostępny dla
wielu kobiet, szczególnie tych leczonych w związku z niepoddającą się
innym rodzajom terapii niezdolnością do odczuwania orgazmu. Stymulator
reagowałby na sygnały emitowane z odpowiedniego pilota, który mógłby
także zostać podłączony do komputera i sterowany przez partnera.
Kolejnym perspektywicznym wynalazkiem jest technika teleimmersji.
Pozwala ona na trójwymiarową transmisję wizualną obrazu osoby, wraz z
rejestracją wszystkich zmian położenia części ciała, dzięki rejestracji
jej ruchów za pośrednictwem sieci kamer oraz czujników laserowych i
wprowadzania wszystkich zmian natychmiast do komputera. Wyobraźmy sobie
następującą sytuację: dwoje kochanków umawia się na wirtualną randkę. W
ich pokojach oddalonych o tysiące kilometrów, zaopatrzonych w komputer,
kamery, wszystkie omawiane urządzenia, pojawia się wirtualny obraz
drugiej osoby, niezwykle realny dzięki korekcji cyfrowej przekazywanej
do audiowizualnych kasków. Oboje ubrani są w kombinezony sensoryczne.
"Czują" swoją obecność wszystkimi zmysłami. Choć na przeciwległych
końcach świata, jednak na wyciągnięcie ręki. Ponieważ informacja cyfrowa
może być swobodnie modyfikowana, partnerzy mogą "ulepszać swój wygląd".
Zmiana wagi, wzrostu, barwy głosu, a nawet elementów budowy ciała czy
płci? Żaden problem! Trudno stwierdzić, na ile taki obraz stanie się
rzeczywistością w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat, ale z
technicznego punktu widzenia będzie to z pewnością możliwe. Nasuwa się
pytanie, czy przeprowadzając szereg zmian nadal jesteśmy sobą i czy
ponowne spotkanie po dłuższym czasie rozłąki, tym razem w realnym
świecie, będzie równie atrakcyjne. Należy zwrócić uwagę na jeden jeszcze
aspekt "wirtualnych randek". Otóż, niekoniecznie obydwoje partnerów musi
pochodzić z realnego świata. Jedno z nich może być dziełem komputera,
dowolnie wybraną osobą z komputerowej bazy danych, dopasowaną do
indywidualnych upodobań użytkownika programu: szerokość talii, obwód
piersi, kolor oczu i skóry, wygląd włosów, umięśnienie, barwa głosu,
zapach, itp.
Wirtualny partner może spełniać wszelkie preferencje i zachcianki, jego
upodobania dobrane są względem oczekiwań konsumenta. Wirtualne spotkania
mogą być więc "wyreżyserowane" w sposób dowolny, a efekt dostarczany
jest jak na zamówienie. Satysfakcja gwarantowana? Czy takie kontakty,
bez zobowiązań partnerskich, zagrożenia zakażeniem chorobami
przenoszonymi drogą seksualną, zapewniające bez najmniejszych przeszkód
gratyfikację wszelkiego rodzaju oczekiwań erotycznych, mogą kiedyś
zdominować intymne życie ludzi, a reprodukcję przenieść do szklanych
próbówek laboratoriów biologicznych?
Na szczęście taka mroczna wizja rozwoju naszej seksualności wydaje się
być mało realna. Każdy wirtualny partner, choćby najbardziej
udoskonalony technicznie i do złudzenia przypominający realnego, nie
spełnia i nie jest w stanie spełnić kryteriów szeroko pojętego
człowieczeństwa. Sztuczna inteligencja i uczucia, choćby przez swoją
schematyczność i "doskonałość" nigdy nie zastąpią osoby z krwi i kości,
nawet jeżeli zarzuca się jej ograniczenie i zrzędliwość. Trudno sobie
wyobrazić wirtualnego partnera jako towarzysza życia. Wygląda na to, że
mimo najbardziej perspektywicznych wynalazków i zdobyczy techniki,
ludzie nadal będą się w sobie kochać, mimo swych licznych niedostatków i
ułomności. Wirtualne romanse mogą stać się jednak bardziej powszechne.
Czy oznaczałoby to rozdzielenie sfery seksu i uczuć? Także mało
prawdopodobne, gdyż jest to równie możliwe w realnym świecie, a
ułatwienia techniczne chyba nie są w stanie odwrócić w takim stopniu
panujących tendencji. Przy obecnym stanie rozwoju i popularyzacji
techniki pozostaje jedynie obserwacja nadchodzących zmian i dominujących
tendencji. Jeszcze jest stanowczo zbyt wcześnie na wyciąganie wniosków. |
|
|
|
|
|